|
Brazylia krytykuje Dungę - "Potrzebuje Alvesa"
Kibice reprezentacji Brazylii nie rozumieją, dlaczego trener kadry, Dunga, nie powołuje do zespołu Daniego Alvesa. Kibice są zaskoczeni, że szkoleniowiec nie chce stawiać na piłkarza, który tak dobrze sprawuje się zarówno w defensywie, jak i ofensywie.
Brazylijczycy nie wierzą, że Dunga nie przyłączył obrońcy Barcelony do swojej drużyny. Taktyk przygotowuje obecnie kadrę do meczów eliminacji do mistrzostw świata 2010 - w sobotę zmierzy się z Chilę, a w środę z Boliwią.
Krajowa prasa skrytykowała decyzję trenera o powołaniu dziewięciu piłkarzy, którzy polecieli do Pekinu na igrzyska, twierdząc, że nie podołali oni oczekiwaniom, zdobywając "tylko" brązowy medal. Jedną z ofiar tego postanowienia jest Alves, który w ciągu ostatnich dwóch lat został jedynie raz włączony do zespołu kadry narodowej.
Pod ostrzałem mediów znalazło się powołanie Rafinha (Schalke 04), ponieważ "to dobry piłkarz, ale są od niego lepsi i bardziej doświadczeni, przykładem może być Alves, który jest jednym z najdroższych graczy Europy. Dunga nie chce na niego liczyć, chociaż powinien zdawać sobie sprawę z tego, że potrzebuje teraz wielkich osobowości jak nigdy dotąd."
Jedna z brazylijskich stacji telewizyjnych stwierdziła zaś, że "Dunga zachowuje się, jakby przywiózł z Pekinu złoto i może sam podejmować decyzje o tym, kto powinien grać, ale jest w błędzie. Potrzebuje nazwisk i wielkich umiejętności, aby wrócić na szczyt, a Alves jest gwarancją, że spełni oba warunki."
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 04.09.2008, 15:20:00 |
źródło: Sport.es |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [4]
|