|
Co zrobiłby Real bez transferów?
FC Barcelona w ostatnim meczu ligowym z Espanyolem wyszła na boisko, mając w podstawowej jedenastce, aż siedmiu wychowanków. Real Madryt natomiast, w ten sam dzień z Realem Betis, w wyjściowym ustawieniu miał zaledwie trzech graczy, którzy są talentami wyprodukowanymi przez szkółkę Królewskich.
Jest to jeden z kilku dowodów, dlaczego Duma Katalonii zyskała przydomek „mes que un club”. Mało który klub, może poszczycić się wychowankami, którzy nie dość, że grają w podstawowej jedenastce, to są w swoich ekipach postaciami pierwszoplanowymi. W Madrycie sytuacja nie wygląda aż tak różowo. Iker Casillias to jedyny piłkarz madryckiej drużyny, który ma pewne miejsce w składzie. Raul oczywiście również dość często wybiega w pierwszym składzie, ale w minionym sezonie w kilku meczach musiał usiąść na ławce rezerwowych. Trzeci z tych graczy, De la Red na długo raczej nie zadomowi się w pierwszej jedenastce. Dlaczego? Na to pytanie niech odpowie sobie każdy sam.
W Barcelonie nie trzeba podsumowywać każdego piłkarza z osobna. W tej chwili Valdes, Puyol, Xavi, Iniesta oraz Messi są podstawowymi i zarazem kluczowymi postaciami i mało kto wyobraża sobie, żeby w najbliższym czasie zasiedli oni na ławce rezerwowych. O miejsce w składzie walczą teraz Pique, Busquets oraz Bojan Krkić. W ostatnim meczu pierwsza dwójka grała od pierwszych minut i radziła sobie nieźle, natomiast wejście Bojana ożywiło poczynania Dumy Katalonii w ofensywie.
Wygląda więc na to, że jeżeli chodzi o szkolenie młodzieży, to szkółka La Masia jest co najmniej trochę lepsza od akademii Realu Madryt. Kolejnym powodem jest gra w drużynie narodowej. Oprócz Casilliasa żaden z wychowanków Królewskich nie występuje w drużynach narodowych w pierwszej jedenastce. W Katalonii jest trochę inaczej. Puyol, Xavi i Iniesta są podstawowymi zawodnikami reprezentacji Hiszpanii, natomiast Bojan jest gwiazdą młodzieżowej drużyny i powoli przedziera się do dorosłej reprezentacji.
Krótko podsumowując, co działacze Królewskich zrobiliby, gdyby w danym klubie mogli grać tylko wychowankowie? Jedno wiemy na pewno – o wysokim miejscu mogliby zapomnieć.
| Autor: Robert Herdy |
Data: 29.09.2008, 11:26:00 |
źródło: Własne |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [32]
|