|
Debata: Refleksja po meczu z Numancią
Dwóch redaktorów FCB24.com, Przemysław Kasiura i Adam Madaliński, postanowili przedyskutować ostatnią porażkę Barcelony z Numancią. Ten pierwszy, znany z nigdy nie kończącego się optymizmu, wierzy, że przegrana była jedynie wypadkiem przy pracy. Z drugiej strony Adam, urodzony realista, który jak nikt inny patrzy na potyczki Barcy trzeźwym okiem, twierdzi, że Blaugrana przy takiej dyspozycji daleko nie zajdzie. A jak Wy twierdzicie? Zapraszamy do lektury i dyskusji na ten temat.
Przemysław Kasiura: Co by nie było - zawód. Barcelona została ograna przez dosyć dobrze dysponowanego beniaminka. Adam, wiem, że Ty byłeś bardzo rozgoryczony grą Dumy Katalonii zarówno podczas, jak i po meczu. Jednak nie wydaje Ci się, że to może być nauczka dla takiego wielkiego klubu jak Barca, żeby przestać myśleć o niebieskich migdałach i grać jak należy? Wielu piłkarzy i działaczy musiało doznać fali krytyki pod ich adresem. Coś ruszy w końcu?
Adam Madaliński: Barcelona dostała nauczkę już w poprzednich dwóch sezonach i dawno powinna wyciągnąć z niej wnioski. Podczas pre-sezonu wydawało się, że wszystko idzie jak w zegarku. Nowy trener, nowi zawodnicy, dobre wyniki, nowa nadzieja. Wszystko jednak skończyło się na meczu z Wisłą na Reymana. Barca zagrała słabo, ale nie musiała wcale się wysilać. Teraz, z Numancią, zapewniali, że zagrają na maksimum. Jeżeli tak ma wyglądać to 100%, czarno widzę cały sezon. A może to po prostu był wypadek przy pracy...
P.K.: Jednak zauważ, że Barca miała wiele okazji do strzelenia gola, lecz brakowało po prostu szczęścia. Aczkolwiek zagrała z Numancią źle, szczególnie w obronie, która przecież miała być już załatana. Kolejny mecz Blaugrana zagra w Santander, gdzie miejscowy Racing zremisował z Sevillą w ostatni weekend. Wiem, że właściwie nie ma sensu przewidywać jak zagra Barca (patrz: mecz z Numancią), bo nigdy nic nie wiadomo. Zadaję sobie jednak pytanie: Co jest nie tak, albo co trzeba zrobić, żeby było lepiej? Nie wiedziałem, że zadam to pytanie już po pierwszej kolejce La Liga...
A.M.: Mecz z Numancią pokazał, że Barca zapomniała, jak miała grać w tym sezonie. Piłkarze chyba zapomnieli, co mówił do nich Pep Guardiola przed meczem. Zauważyłem, że Blaugrana grała uderzająco podobnie, jak w poprzednim sezonie. Rozgrywała piłkę na połowie rywala, ale obrony przebić już nie mogła. Kiedy przeciwnik wychodził z kontrą, było bardzo niebezpiecznie. Przede wszystkim Barca powinna grać szybką, prostą piłką. Grać pressingiem, odbierać piłki jeszcze na połowie rywala i szybko ruszać z kontrą. To najskuteczniejsza broń Barcy. Potrzeba jej tylko trochę swobody. W pre-sezonie było widać taką grę. Dziwię się, że nagle znowu coś prysł...
poprzednia |1 | 2 |następna
| Autor: Przemysław Kasiura |
Data: 02.09.2008, 17:50:00 |
źródło: własne |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [8]
|