|
Eto`o wrócił z Mozambiku
Po tym, jak w poniedziałek poinformowano, że Eto'o wróci do pracy z zespołem dzisiaj, władze klubu sprostowały, że napastnik poleciał do Mozambiku, co uzgodnił z Guardiolą jeszcze przed wyjazdem do Sorii.
Dość tajemniczo Barcelona wypowiadała się na temat nieoczekiwanej nieobecności Kameruńczyka podczas ostatnich treningów - piłkarz nie otrzymał powołania do kadry narodowej i powinien brać udział w sesjach, czego nie robi od poniedziałku. Dopiero dzisiaj klub wyjaśnił, że Eto'o wziął sobie wolne i poleciał do Mozambiku, gdzie w roli ambasadora UNICEF-u odwiedził klinikę dla dzieci oraz Prywatną Fundację im. Samuela Eto'o.
Najlepszy strzelec La Liga sezonu 2005/06 wrócił dziś do Hiszpanii i o godzinie 10 pojawił się na Ciudad Deportiva. José María Mesalles, agent zawodnika, powiedział wczoraj, że jego klient nie poleciał do Afryki w celu uniknięcia pytań na temat trudnej sytuacji w drużynie, jaka zaistniała po porażce z Numancią. Dodał również, że pomoc w klinice nie ma nic wspólnego z Barceloną i nie ma na celu wypromowania ani Eto'o, ani klubu.
Tak jak przypuszczano, Kameruńczyk nie podał szczegółów swojej podróży, nie wziął także udziału w konferencji prasowej, czego nie zamierza czynić w najbliższej przyszłości. Na jutrzejsze spotkanie z prasą uda się Sylvinho i będzie to jego trzecia konferencja w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, przy czym Eto'o wypowiadał się w tej formie dla mediów jedynie raz (w Krakowie). Napastnik postanowił odciąć się od dziennikarzy i nie zagłębiać się w swoje życie zarówno prywatne, jak i zawodowe.
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 04.09.2008, 20:44:00 |
źródło: MD |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [1]
|