|
Henry na ustach Hiszpanii i Francji
Forma Thierry'ego Henry stała się ostatnio tematem głośnej debaty zarówno w Barcelonie, jak i Francji. Napastnik był broniony przed trenera reprezentacji, ale w republice pojawia się coraz więcej pytań: czy snajper jest w stanie prowadzić kadrę narodową do zwycięstw?
Zawodnik był jednym z najgorszych graczy w przegranym przez Azulgranę meczu pierwszej kolejki PD z Numancią, w związku z czym "L'Equipe" zamieściło, podobnie, jak wiele hiszpańskich gazet, artykuł, w którym zastanawiano się, czy Henry jest w stanie powrócić do fenomenalnej dyspozycji, którą prezentował jeszcze w Arsenalu.
Francuz nigdy nie był stawiany w roli tego, który jest głównym winowajcą porażki, wcześniej jego gra była idealizowana i brana "z przymrużeniem oka" - słabsze występy tłumaczono tym, że jeszcze nie zaaklimatyzował się w drużynie, nie potrafi przestawić się na nową taktykę. Teraz, po roku pobytu w Katalonii, na licznych forach internetowych pojawiają się opinie, że piłkarz nie jest w stanie nadal być liderem ani Barcelony, ani reprezentacji.
Nie można jednak zapomnieć o słabej formie innego gracza - Erica Abidala. Obrońca zanotował jeszcze gorszy występ przeciwko Numancii niż Henry, o czym pisze się zarówno w Hiszpanii, jak i Francji. Wygląda na to, piszą dziennikarze z całej Europy, że dwaj wielcy zawodnicy kadry Domenecha muszą udźwignąć falę krytyki i udowodnić, że to jedynie słabszy okres w ich karierze, nie całkowity upadek formy, inaczej zostaną odsunięci nie tylko od gry w Barcy, ale też z przywileju bycia reprezentantem narodowym.
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 03.09.2008, 18:34:00 |
źródło: goal.com |
Ocena: 4.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [8]
|