|
Kibice Barcelony to niezłe "dupy", czyli skąd wzięli się cules?
Tytuł tego artykułu zapewne wywołuje kontrowersje i oburzenie wśród wielu osób, ale nie ma na celu tak naprawdę tego robić. Kibice Barcelony, którzy jakiś czas są już z klubem, być może domyślają się, o co chodzi, gdyż jest to określenie dość trafne. Przejdźmy jednak do meritum.
Jak wiemy, kibice FC Barcelony to inaczej cules (lub jak kto woli: culers). Nazwa ta jest oczywiście hiszpańska, ale dotyczy każdego kibica Barcy z każdego zakątka świata. Słowo „cule” już na stałe wpisało się w słownik operowany przez każdego kibica Barcy, jednak pragnę zauważyć, że nie wszyscy znają jego pochodzenie.
Wyobraźmy sobie, że podczas meczu przechodzimy pod dawnym stadionem FC Barcelona Les Corts (używany do rozgrywania meczów w latach 1922-1957, następnie wybudowano Camp Nou). Spoglądamy na górę i… widzimy tyłki fanów siedzących na barierkach okalających trybuny. Mianowicie culo to po Hiszpańsku zadek, tyłek, pupa. Stąd wzięło się określenie cules, czyli po prostu tyłki, chociaż w liczbie mnogiej słowo to brzmi dokładnie: culos.
Jak widzimy, kibice Barcy są nazywani dość nieładnie, jednak już od ponad 50 lat określenie to nie wzbudza żadnych kontrowersji wśród fanów klubu. Jest ono na porządku dziennym, używane przez każdego kibica. I właśnie z tego powodu kibice Barcy „no temer por su culo” (nie boją się o własną dupę).
Artykuł specjalnie na prośbę użytkownika "malutki69".
| Autor: Adam Madaliński |
Data: 28.08.2008, 14:08:00 |
źródło: Własne |
Ocena: 4.20 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [16]
|