|
Marquez: "Guardiola nie tworzy hierarchii"
Meksykański obrońca Barcelony przyznał, że długo nie rozmawiał z Guardiolą na temat swojej przyszłości w klubie i nie jest pewien, jak potoczą się jego losy na Camp Nou.
Mało brakowało, a nazwisko defensora znalazłoby się na liście piłkarzy do sprzedania; obok Deco, Ronaldinho i Eto'o, Marquez postanowił jednak pomówić z trenerem i przekonać go, że chce być integralną częścią zespołu.
"Moim priorytetem zawsze było utrzymanie się w Barcelonie. Oczywiste jest, że pojawiały się w prasie plotki o moim odejściu, jednak, nie było to nic oficjalnego. Na szczęście, także ze strony trenera nie wyszła żadna inicjatywa rozmowy o moim ewentualnym transferze" powiedział piłkarz w wywiadzie dla agencji EFE.
"Zawsze, gdy pojawia się nowy trener, pojawiają się wątpliwości czy znajdzie dla ciebie miejsce w swojej kadrze, czego oczekuje" dodał. "Pewne było, że Ronnie odejdzie, na szczęście mamy w drużynie Alvesa i Xaviego. Guardiola nie tworzy hierarchii, każdy ma takie same szanse na grę i zaskarbienie sobie jego zaufania."
Kontrakt Marqueza obowiązuje do 2010 roku - wówczas będzie miał 31 lat i znajdzie się w wieku, kiedy może zastanawiać się nad tym, gdzie zakończyć karierę. "Nie chcę w tej chwili myśleć na temat przyszłości, chyba, że zostanie zaproponowana mi nowa umowa."
"Chcę żyć z dnia na dzień, dawać z siebie wszystko i, jeżeli będzie taka możliwość, zostać w Barcelonie jak najdłużej. Zobaczymy, jak sprawy się potoczą, ale zapewniam, że czuję się tutaj dobrze i chciałbym grać w Blaugranie jak najdłużej."
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 29.08.2008, 20:04:00 |
źródło: MD |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [2]
|