|
"Nowy Abramowicz" chce Henry`ego
Talent i umiejętności Henry'ego, a także jego doświadczenie w Premiership, są głównymi powodami, dla których patron Manchesteru City chce pozyskać francuskiego napastnika Barcelony.
Nowy właściciel City zamierza wyprowadzić klub na szczyt angielskich oraz europejskich pucharów. The Abu Dhabi United Group (ADUG), spółka inwestora, rozpoczęła przygotowania do realizacji tych planów od mocnego uderzenia - w ostatnich godzinach letniego okna transferowego Manchester pozyskał z Realu Madryt Robinho, za 42 miliony €uro.
Aspiracje władz są ogromne: na ich "liście życzeń" widnieją nazwiska Thierry'ego Henry, Davida Villi z Valencii, Ronaldo (negocjują z nim, aby przeniósł się do Manchesteru po wygaśnięciu kontraktu z Milanem) oraz gwiazdora miejscowego rywala - Cristiano Ronaldo. Inwestorzy są gotowi zapłacić za Portugalczyka 170 milionów.
Szef AUG, doktor Sulaiman Al-Fahim, zapowiedział, że "potrzebujemy graczy, którzy dodadzą nam energii, takich jak Henry i Ronaldo, którzy szczególnie posiadają cechy, na jakich nam zależy. Chcemy zarówno doświadczonych weteranów, jak i młodych, pełnych sił i wiary piłkarzy." Dodał także, iż "chcielibyśmy mieć za sobą lepszy sezon, ale nie myślimy już o tym: celem jest zajęcie w tym roku miejsca w czołowej czwórce tabeli ligowej."
Angielski klub zamierza złożyć Henry'emu ofertę pod koniec grudnia, zależenie od tego, jak potoczą się jego losy na Camp Nou w czasie trwania rundy jesiennej. Francuz w swoim pierwszym sezonie w barwach Barcelony nie zachwycił fanów, strzelając jedynie dziewiętnaście bramek. Na jego korzyść nie przemawia także wiek - zawodnik ma 31 lat, i jeżeli nie poprawi swoich wyników, może wypaść z kadry.
Powrót Thierry'ego do Premiership będzie głównie zależało od samego Francuza - jeżeli jego sytuacja w Barcelonie nie zmieni się, skorzystanie ze świetnej propozycji z Anglii może wydać się prostą i zrozumiałą decyzją.
Zapowiedzi Al-Fahima bardzo ekscytują kibiców City, którzy nie bez przyczyny mają wobec obecnego sezonu ogromne oczekiwania. Doktor powiedział ostatnio: "Jestem jak buldożer, niszczę wszystko, co staje mi na drodze", a słowa te kierował głównie do największych rywali ligowych klubu - United, Liverpoolu, Newcastle i Arsenalu.
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 03.09.2008, 17:27:00 |
źródło: Sport.es |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [12]
|