|
Oceny po meczu z Numancią
Dziennik "Sport" tradycyjnie na swojej stronie internetowej zaprezentował noty piłkarzy Barcelony za ostatni mecz z Numancią. Jak można się było tego spodziewać, nie są one najlepsze...
Valdes: 5. Niewinny: Nie można go winić za to, co wydarzyło się wczoraj z Sorii. Z drugiej strony, jego gra nie zasługuje na medal.
Alves: 4. Nie do poznania: Chciał zrobić wszystko, nie zrobił nic. Źle dośrodkowywał, niedokładnie strzelał, tylko przeszkadzał na skrzydne. Musi jeszcze sporo udowodnić.
Marquez: 3. Turysta: Przyjechał do Sorii na wycieczkę. Miał zły dzień, ale nie jest to wytłumaczeniem. Kiedy ktoś podaje piłkę, oczekuje się czegoś więcej.
Puyol: 4. Towarzyski: Od kapitana wymaga się wzięcia na siebie ciężaru gry, kiedy pojawia się trudna sytuacja. wygląda na to, że znowu musimy się rozczarować.
Abidal: 2. Adaptujący: Pierwszy sezon w klubie był dla niego jak szybki strzał, po którym bólAb długo się utrzymuje. W tym roku przetrwał pierwszą część meczu bezboleśnie.
Toure: 4. Bezbarwny: Każda podana do niego piłka trafiała pod nogi piłkarza Numancii. Nie ma wytłumaczenia.
Xavi: 5. Z tyłu: Trudno wyjaśnić, dlaczego grał wczoraj na 25 metrze, gdzie nie pojawiał się przez cały pre-sezon. Za daleko od bramki rywala, nawet jak dla niego.
Iniesta: 4. Nieistotny: Co innego żyć przeszłością, a jedynie o niej pamiętać. Potrzebuje więcej kontaktu z piłką, siły i lepszej gry z Abidalem.
Messi: 5. Niebezpieczny: Jak to dobrze, że nawet w słabym spotkaniu on błyszczy. Przez 90 minut pchał drużynę do ataku.
Eto'o: 6. Zdezorientowany: Był jedynym piłkarzem podczas pre-sezonu, którego kibice nie chcieli widzieć. Teraz jednak nie można mu niczego zarzucić.
Henry: 2. Męczący: Kiedy jest w formie, jest fenomenalny, ale kiedy ma zły dzień, gra tragicznie.
Hleb: 5. Dynamiczny: Wszedł z ławki i chciał zmienić obraz gry, nie jest jednak typem charyzmatycznego wodza, którego wczoraj Barcelona bardzo potrzebowała.
Bojan: 5. Kandydat: Nie był to jego najlepszy występ, ale w te pół godziny zrobił dla zespołu więcej, niż Henry w rok.
Keita: 5. Słaby: Nie wykorzystał szansy i nie zasługuje na to, aby otrzymać ją w następnym spotkaniu.
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 01.09.2008, 11:07:00 |
źródło: Sport.es / fot. FCBarcelona.com |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [7]
|