|
Oceny po meczu z Wisłą
Dziennikarze hiszpańskiego "Sportu" bardzo surowo ocenili wczorajsze występy piłkarzy FC Barcelony w spotkaniu przeciwko Wiśle Kraków. Noty wahały się między 5 a 6 (w skali 1-10).
Valdes (6): Najlepszy na boisku. Liczne ataki Polaków dawały im masę okazji, ale większość ich strzałów zdołał obronić. Mimo to, stracił bramkę.
Alves (5): Nadrabiający. Ma wielkie umiejętności, gorzej z wolą walki. Rozegrał niezły mecz, ale nie na najwyższym poziomie. Rozumie się o wiele lepiej z Messim, niż z Iniestą.
Puyol (6): Niekomfortowy. Jak zwykle, jego interwencje były niewygodne dla rywala, ale kapitan zespołu także źle się czuł na boisku w sytuacji, gdy jego drużyna nie grała najlepiej.
Pique (5): Nie na miejscu. Garnął się do ataku, ale o wiele lepiej wychodziły mu interwencje w defensywie. Ważna część drużyny.
Abidal (5): Bezbarwny. Zarówno w ataku, jak i obronie, był mdły. Powinien skupić się na tym, na czym jest dobry, a nie na czymś zupełnie innym.
Toure (6): Uległy. W pierwszej grał mniej więcej dobrze, w drugiej było trochę lepiej, ale i tak nie poświęcał się drużynie. Tak jak reszta zawodników.
Keita (5): Umiarkowany. Był niezauważalny. Od piłkarza z Mali oczekuje się czegoś więcej w środku pola.
Xavi (6): Wpływający. Wprowadził trochę walki i intensywności, ale nie zmieniło to obrazu gry całego zespołu. Dla Xaviego liczy się szybkość, a tego zabrakło wczoraj wieczorem.
Iniesta (6) Wylewny. Na początku, jak wszyscy, grał źle, ale później poprowadził kilka niezłych akcji. Jego flanka nie działała tak, jak powinna, ale można go wytłumaczyć tym, że to nie jego pozycja.
Eto'o (5): Wojownik. Jak zwykle dużo biegał i atakował, ale tym razem nie zaprocentowało to bramką, tylko rozdrażnieniem.
Henry (6) Aktywny. Francuz był najlepszym zawodnikiem Barcy w pierwszej połowie, kiedy bardzo zagrażał bramce rywala. W drugiej było już gorzej.
Gudjohnsen (5): Weteran. Był wolny, a wszedł dopiero w drugiej części spotkania. Na takie coś może sobie pozwolić co najwyżej podczas niedzielnego treningu.
Hleb (5): Niewidoczny. Wciąż adaptuje się do zespołu i nadal nie udowodnił, dlaczego ściągnięto go z Anglii.
Bojan (5): Intensywny. Ciężko pracował przez ostatnie minuty, miał szansę, ale nie zdobył gola.
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 27.08.2008, 13:49:00 |
źródło: Sport.es |
Ocena: 3.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [6]
|