|
PEPsezon czas zacząć!
Pep Guardiola zadebiutuje dziś w roli trenera, po siedemnastu latach rozpoczęcia kariery piłkarskiej i po siedmiu od czasu jej zakończenia. Bez wątpienia będzie to dla niego jeden z najważniejszych wieczorów w życiu, podobnie jak dla innych debiutantów - Alvesa, Caceresa, Pique, Keity i Hleba.
Podczas dzisiejszego towarzyskiego spotkania Barcelony z Hibernanem, na ławce rezerwowych zasiądzi siedmiu piłkarzy Barcy B - Córcoles, Víctor Sánchez, Sergio Busquets, Abraham, Víctor Vázquez, Jeffren oraz Pedrito. Mają oni nadzieję na przebicie się do pierwszego składu. Kilkoro z nich ma już za sobą pewne doświadczenie w tej materii, ale bez wątpienia dzisiejszy wieczór rozpoczyna nowy etap w historii Azulgrany.
Po dwóch tygodniach intensywnej pracy, zawodnicy Barcelony mają przed sobą to, co kochają najbardziej: wieczór pełen emocji i pewnego rodzaju strachu. Guardiola spełni swoje odwieczne marzenie poprowadzenia drużyny z ławki trenerskiej, wie jednak, że każda róża ma kolce - nowy projekt ciągnie za sobą wiele konsekwencji, jeżeli Hiszpan zawiedzie oczekiwania, nie będą one przyjemne. Sezon rozpoczyna się oficjalnie i wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. I podobno jest.
Guardiola i jego współpracownicy zdają sobie sprawę z odpowiedzialności, wierzą jednak w wysoki poziom zespołu. Barcelona trenowała ciężko, w ciągu ostatnich trzech dni w Saint Andrews Pep nie spuścił z tonu. Trener ma nadzieję, że prowadzenie tej ekipy twardą ręką jeszcze bardziej zmotywuje graczy do walki na murawie.
Pomimo dobrych nastrojów, w drużynie na mecz z Hibernanem może zabraknąć kilku piłkarzy. Martin Caceres, po wczorajszych problemach na treningu, prawdopodobnie nie zagra; Abidal i Sylvinho wciąż pracują nad kondycją i nie wiadomo, czy będą w stanie wystąpić; Alves i Keita, dwaj debiutanci, wczoraj nie wzięli pełnego udziału w treningu; Xavi, Iniesta i Puyol przylecieli do Szkocji dpiero wczoraj i na sto procent nie wyjdą dziś na murawę.
Nie wiadomo także nic na temat obsady ataku: Pep prawdopodobnie postawi na Messiego, Henry'ego i Bojana, ale nie wiadomo, czy sytuacja Argentyńczyka (afera wokół jego wyjazdu do Pekinu) wpłynie na decyzję trenera. Poza wszelkimi wątpliwościami jest fakt, że nie zobaczymy na boisku Samuela Eto'o, szczególnie po ostatnich plotkach na temat zainteresowania ze strony Realu Madryt.
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 24.07.2008, 17:37:00 |
źródło: MD |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [2]
|