|
Problem w braku lewego pomocnika
Trener Barcelony zdaje sobie sprawę z tego, że grupa nie jest całkowicie przygotowana do sezonu, nie mając w składzie lewego pomocnika. Jeżeli osiągane przez Azulgranę wyniki nie ulegną poprawie, Hiszpan rozważy sprowadzenie nowego zawodnika podczas zimowego okna transferowego.
Josep Guardiola nie powiedział tego publicznie, ale wszyscy wiedzą, że zdaje sobie on sprawę z braków w zespole. Szczególną uwagę poświęca lewej flance, gdzie nie może postawić na żadnego zawodnika, który byłby doskonale przygotowany do grania na tej pozycji. Jak podała ostatnio hiszpańska prasa, trener interesował się latem piłkarzami takimi jak Ribery czy Robinho, ale z powodów czysto ekonomicznych nie udało mu się ich sprowadzić na Camp Nou. Fiaskiem zakończyły się również próby transferu Davida Silvy z Valencii.
Letnie okno transferowe zostało zatrzaśnięte, a Barcelona - podobnie, jak rok temu - została bez skrajnego lewego pomocnika. Guardiola myślał o przeniesieniu na tę pozycję Daniego Alvesa, który grał na lewej flance w reprezentacji, ale stwierdził, że nie jest to dobre rozwiązanie. Abidal i Sylvinho także się nie nadają, szczególnie ten drugi, który z powodu wieku nie zapewni szybkich akcji.
Pozostają Samuel Eto'o i Thierry Henry. Pep całe lato mówił o tym, że chce, aby Francuz grał w środku ataku, a Kameruńczyka przesunie na lewą stronę, ale po ostatnich występach (które bardzo przypominają zeszłoroczne) wydaje się, że były snajper Arsenalu nie jest pewnym punktem. Nigdzie.
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 04.09.2008, 15:54:00 |
źródło: Sport.es |
Ocena: 0.00 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [5]
|