|
Wywiad z Maradoną
Dziennikarze "El Mundo Deportivo" przeprowadzili wywiad z legendą argentyńskiej piłki - Diego Maradoną - na temat szans reprezentacji w finale igrzysk olimpijskich oraz roli, jaką będzie w nim pełnił Leo Messi.
Wydaje się, że po zwycięstwie 3:0 z Brazylią, nie myślisz już o niczym innym, jak złoto...
"Nie! Przyjechałem do Chin po to, aby Argentyna zdobyła złoto i obejrzeć z bliska olimpiadę. Musimy zdobyć złoty medal, stać nas na to."
Jak oceniasz spotkanie przeciwko Brazylii?
"Bardzo dobrze, ale musimy o nim zapomnieć i skupić się na finale."
Co powiesz na temat dyspozycji Messiego w tym meczu?
"Messi to fenomen, kiedy gra, nie muszę patrzeć na koszulkę, żeby wiedzieć, że to on. Lionel to wojownik, nie patrzy, z kim gra, po prostu robi swoje. To jeden z moich ulubieńców."
Zasługuje na to, aby być porównywanym do Maradony?
"Tak, oczywiście."
Będzie zdolny grać tak jak Ty?
"Jeżeli Bóg pozwoli, nie będzie grał tak jak ja, ale jeszcze lepiej, na co mam nadzieję."
Świętowałeś z Kunem?
"Tak, później, w hotelu. Uściskaliśmy się i rozmawialiśmy o tym, co trzeba poprawić, jak grać. Był pełen energii, bardzo mnie to cieszy."
Rozmawiał ze swoją córką po spotkaniu?
"Tak, ja również. Wciąż pamiętam, jak krzyczała po obu strzelonych przez niego bramkach."
| Autor: Anna Pyszkowska |
Data: 21.08.2008, 11:56 |
źródło: MD |
Ocena: 1.33 |
|
|
|
Zapraszamy do komentowania artykułu [6]
|